Ale... moment, moment. "@smutnahistoria", tak jak na screenie, tak?
Ale... moment, moment. "@smutnahistoria", tak jak na screenie, tak?
Podczas gdy z moich komentarzy wynika coś przeciwnego - odradzam korzystanie, ponieważ wiem, że jest to kwestia decyzji, a nie obowiązku.
Podczas gdy z moich komentarzy wynika coś przeciwnego - odradzam korzystanie, ponieważ wiem, że jest to kwestia decyzji, a nie obowiązku.
Gdzie napisałam, że jest?
Zagłosowałam za zdjęciem Pana Tomasza z listy. Oraz zadałam pytanie dotyczące posta Pani Ady. Odpowiedzi od Niej nie otrzymałam. A Pan Tomasz na liście pozostał.
Tyle wiem.
Więc ja odradzam. Korzystanie z tych.
Gdzie napisałam, że jest?
Zagłosowałam za zdjęciem Pana Tomasza z listy. Oraz zadałam pytanie dotyczące posta Pani Ady. Odpowiedzi od Niej nie otrzymałam. A Pan Tomasz na liście pozostał.
Tyle wiem.
Więc ja odradzam. Korzystanie z tych.
Jeśli mowa o "dyskusji" pod postem pani Ady, to właśnie w tym widzę problem.
Jeśli mowa o "dyskusji" pod postem pani Ady, to właśnie w tym widzę problem.
Nie widzę też powodu, by aktualny brak alternatywy zmuszał do korzystania z wadliwej opcji.
Przeciwnie - i chwalę pomysł i opiniuję niedoskonałość wykonania, właśnie dlatego, że chętnie zobaczę
Nie widzę też powodu, by aktualny brak alternatywy zmuszał do korzystania z wadliwej opcji.
Przeciwnie - i chwalę pomysł i opiniuję niedoskonałość wykonania, właśnie dlatego, że chętnie zobaczę
Jak weryfikuje kto wrzuca te komentarze?
I ich zasadność?
Bo je czytałam.
I jak się zna kontekst, to nie są przekonujące.
Ale jak się nie poszukało dobrze i nie zapoznało z kontekstem, to niestety można wtopić. Tak, jak się to moim zdaniem stało w tym przypadku
Jak weryfikuje kto wrzuca te komentarze?
I ich zasadność?
Bo je czytałam.
I jak się zna kontekst, to nie są przekonujące.
Ale jak się nie poszukało dobrze i nie zapoznało z kontekstem, to niestety można wtopić. Tak, jak się to moim zdaniem stało w tym przypadku