I noc.
Parę dni i nocy.
I noc.
Parę dni i nocy.
W sumie największe zarzuty to tempo i to, że bohaterowie często ewoluują w tle, a na ekranie mamy tylko kluczowe momenty. Ale to wystarczy.
Jest dobrze.
W sumie największe zarzuty to tempo i to, że bohaterowie często ewoluują w tle, a na ekranie mamy tylko kluczowe momenty. Ale to wystarczy.
Jest dobrze.
Chociaż DS3 to można na luzie miksować z Bloodborne/Sekiro/Elden Ringiem, do wszystkich miłość przeogromna. Ale to DS3 zaszczepiło mi miłość do gier From, więc niech będzie DS3.
Chociaż DS3 to można na luzie miksować z Bloodborne/Sekiro/Elden Ringiem, do wszystkich miłość przeogromna. Ale to DS3 zaszczepiło mi miłość do gier From, więc niech będzie DS3.